poniedziałek, 26 kwietnia 2010

1. Michał Bernat

Wahałam się przed wstawieniem tych zdjęć, musiały trochę poleżakować, poczekać na lepszą sytuację, na lepsze stosunki między nami. To bardzo osobiste zdjęcia, tak dla mnie jak i dla Michała. On był pierwszą osobą, którą chciałam sfotografować do tego projektu i tak też pozostało. Na ten jeden dzień pozwolił mi wejść za sobą prawie wszędzie, co nie jest trudne, kiedy się razem śpi, je i... żyje. Początkowo wybrałam trochę inne zdjęcia, ale dzisiaj takie mi bardziej odpowiadają. Przyjemny, leniwy dzień na spado. Mam nadzieję, że to będzie miła pamiątka.


  
  
  
  
  
 
  
  
  
  
  
  
  
  
  

czwartek, 18 marca 2010

fuckin paparazzi

Ten projekt bardzo długo siedział mi w głowie, często się do tego przymierzałam, ale ze względu na moją nieśmiałość... ok, lenistwo, musiał czekać na lepsze czasy. Te są w sam raz. A pomysł jest taki...

Każdy z nas jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju. Słyszałam to parę razy i nie sposób się nie zgodzić. Jeśli każdy z nas jest tak fantastyczny i niepowtarzalny, to na pewno robi jakieś niesamowite rzeczy na codzień. Albo całkowicie zwykłe. Całkiem jak ci wszyscy celebryci.

I to mnie ciekawi. A jak wygląda Twój dzień?

Jeden dzień, jedna osoba. Taki jest plan.

piątek, 26 czerwca 2009

święto flagi

2 maja '09, Kozłówka. Akurat trafiliśmy na mr Palikota, jak robił sobie jaja z szanownego pana prezydenta. Obydwu nie lubię, na żywo są gorsi niż w tv.









Paco Tribute Concert



30 kwietnia '09, Puławy. Na scenie Leviathan, pod sceną półnagi tłum. Gorąco było










Sigur Ros

Skończmy już wspominać zeszłoroczne wakacje. Może czymś spektakularnym, czymś wyczekiwanym i niepowtarzalnym. Ah, oh, Sigur Ros. Było fantastycznie i magicznie, szkoda, że mamunia wywaliła mi autografy.

Ný Batterí

Við spilum endalaust